Tatry w poezji: Wiatr nad Doliną Pięciu Stawów // Liliana Kołłątaj

/>Wiatr nad Doliną Pięciu Stawów


Goń, goń mnie wietrze po grani,
chmury podajcie mi ręce.
Kręć, kręć mną wietrze w dolinie,
mgła niech się we włosy zaplącze.


Graj, graj mi wietrze po żlebach,
zadzwońcie kaskady potoków.
Trwaj, chwilo pięciostawiańska,
płyń jak po niebie obłoki.


Pędź, pędź moje życie tatrzańskie,
gnaj z wiatrem ponad Wołoszyn,
biegnij wraz z echem Siklawy
przez las szumiący na zboczach.

                                     Liliana Kołłątaj 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.